Byłam człowiekem z liściem na głowie.

Nikt nie zwolnił kroku
nikt nawet nie zrobił miny kiedy wmaszerowałam z Karl-Marx-Straße wgłąb stacji Rathaus Neukölln z nosem oprószonym po chrząstkę przegrody 
drobnym, białym pyłem gipsowym.

Dopiero w szybie ubahnu 

zobaczyłam, że wyglądam jak Al Pacino.

Komentarze

Popularne posty